piątek, 31 stycznia 2014

Konkurs, konkurs... Czy wspominałam już o konkursie?

Tak! Nareszcie jest! :D Nagadałam się o nim... Huhu, od zeszłego roku xdd No i w końcu zmieniłam słowa w czyny, więc... Oto i on! Pierwszy konkurs na moim blogu! *brawa*

Oto banerek, który nie wyszedł mi specjalnie, ale widać na nim książkę i napis Konkurs, więc nie jest tak źle! xdd

Juhuuu! ^^ A teraz trochę zasad, żeby nie było nieporozumień.

1. Organizatorką konkursu jest Nika, właścicielka bloga Zaczytana bez pamięci znajdującego się pod adresem nika-wsrod-ksiazek.blogspot.com .
2. Konkurs trwa od 31 stycznia do 28 lutego.
3. Nagrodą w konkursie jest książka pt. "Dotyk Julii" autorstwa Tahereh Mafi + coś ode mnie :). Książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteczki.
4. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające adres korespondencyjny na terenie Polski.
5. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.
6. Aby wziąć udział należy zostawić pod tym postem komentarz, który zawierać będzie:
a) chęć wzięcia udziału, zgłoszenie (zgłaszam się, chcę, biorę udział, umrę jak nie dostanę, itd.)
b) adres e-mail (aktualny, używany)
c) jeśli posiadasz bloga bardzo proszę o dodanie podlinkowanego banera (niewymagane)
7. Nie trzeba dodawać bloga do obserwowanych, lajkować strony na Facebook'u itd., ale będzie mi bardzo miło jeśli to zrobicie :) (nie jest to jednak wymogiem konkursu)
8. Wyniki zostaną ogłoszone do 10 dni roboczych od daty zakończenia konkursu.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się mailowo. Ma on obowiązek przesłać mi adres do wysyłki na mój mail: nika99a@gmail.com w ciągu 3 dni od daty otrzymania ode mnie wiadomości o wygranej. W przeciwnym razie losowanie odbędzie się ponownie i zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca.
10. W konkursie mogą brać udział osoby nieposiadające konta google, ale anonimów proszę o podanie imienia i pierwszej litery nazwiska.
11. Jeśli zgłosi się mniej niż 10 osób organizator zastrzega sobie prawo do odwołania konkursu.
12. Nagrodę wyślę prawdopodobnie* listem poleconym po otrzymaniu przeze mnie adresu zwycięzcy.
13. Organizator ma prawo przedłużyć czas trwania konkursu o okres dwóch tygodni lub mniej.

* nie jest to pewne, zależy od moich funduszy w danym momencie xdd

Książka, jak wspomniałam, pochodzi z mojej prywatnej biblioteczki, ale jest nieużywana i nowa, nieczytana. Wygrałam ją w konkursie, a przed wygraną trafił w moje ręce inny egzemplarz, więc książka mi się zdublowała :D

No, chyba tyle, w razie jakichkolwiek zmian dotychczasowych chętnych powiadomię mailowo :)
Do tego prosiłabym (poza konkursem xdd) o podanie w komentarzach piosenek, które mi polecacie, bo ostatnio nie mam co słuchać :D
Także ten, tego... Spread the world! ^^


niedziela, 26 stycznia 2014

Liebster Blog Award

Ach, wreszcie post! Cóż, fakt jest taki, że przez większość czasu byłam chora, a potem miałam zbyt dużo nadrabiania i wszystkiego, że w efekcie niczego nie dodałam od... Matko Boska nawet nie chcę wiedzieć od jak dawna! ._. W każdym razie teraz mam genialną okazję do rozpoczęcia blogowego życia na nowo, gdyż został nominowany - przez trzy osoby/blogi! - do Liebster Blog Award.


Śnieg! U mnie nareszcie jest! :))
*tak bardzo na temat posta* xdd


Jak zapewne wiecie, ale dla niewiedzących powiem, "zabawa" ta polega na tym, że odpowiadasz na 11 pytań zadanych Ci przez nominującą Twego bloga osobę, a następnie sam/a wymyślasz 11 pytań i nominujesz 11 blogów i tak dalej... Cóż, nie wiem czy będzie tych blogów 11, ale postaram się nominować choć kilka xdd

Zanim odpowiem na pytania, chcę podziękować za nominację Marceli,  dziewczynom z Kreatywnej Alternatywy - Tea i Lady Spark oraz Natalii :))

piątek, 3 stycznia 2014

"Zagubiony Heros" - Rick Riordan

Jason, Piper i Leo są przyjaciółmi. Jednak pewnego dnia, Jason budzi się w szkolnym autobusie i nie pamięta absolutnie niczego oprócz tego, jak ma na imię. Podczas wycieczki uderza straszna burza, za która kryje się coś jeszcze. Coś, czego żadne z nich nie widziało. Zostają przeniesieni do Obozu Herosów i stopniowo odkrywają coraz więcej szczegółów, więcej odpowiedzi, które ciągną za sobą więcej pytań... O co tu chodzi? Dlaczego Jason niczego nie pamięta? I gdzie jest Percy, który zaginął w dniu pojawienia się Jasona?

    No tak, o fabule wiecie już praktycznie tyle, ile powinniście wiedzieć przed przeczytaniem książki, więc nie będę zdradzać pikantnych szczegółów.
     Uwielbiam Rick'a Riordana, jak już niektórzy wiedzą. Jego styl pisania, pomysły, poczucie humoru, bohaterowie, których tworzy... Po prostu cudo!

środa, 1 stycznia 2014

Podsumowanie grudnia :)

Wiem, wiem. Tym razem też nic nie wskazywało na to, że pojawi się podsumowanie tego pięknego, pięknego miesiąca! Tak, zgadza się - kocham grudzień <3 Ale do rzeczy...

Ten obrazek tak mi się podoba, że nawaliłam go już wszędzie xd




Ostatni miesiąc 2013 roku był udany pod wieloma względami. Poznałam parę naprawdę cudownych osób, zdałam sobie sprawę z wielu naprawdę ważnych rzeczy. Postanowiłam postanowić sobie parę postanowień :D Ale o tym kiedy indziej, choć powinny już być gotowe, ale - jak wiele osób wie - ja muszę być oryginalna.

Przy okazji podsumowania listopada miałam nadzieję, że ten miesiąc okaże się lepszy pod względem czytelniczym, książkowym... I że w końcu wezmę się porządnie za moje nieszczęsne opowiadanie, które chcę rozwinąć i zrobić z niego książkę, którą niekoniecznie wydam, ale przynajmniej będę z siebie dumna. Zamiast tego, znalazło się to na mojej liście noworocznych postanowień i planów, więc... Trzymajcie kciuki.

Co do książek i czytania to... Poszło mi beznadziejnie! Mogłabym wymigać się tym, że Święta okazały się jednak bardziej zabiegane niż zazwyczaj to u mnie bywało, ale tak naprawdę miałam mnóstwo czasu na czytanie. Nawet biorąc pod uwagę to, że większość dni spędziłam poza domem. Zwyczajnie, kiedy sięgałam po książkę, która bardzo mi się podobała... Nie mogłam przeczytać więcej niż dziesięć stron. Aktualnie wygląda na to, że ten koszmar minął, ale nie będę niczego obiecywać ani się zarzekać, bo wyjdzie na odwrót. W każdym razie, żeby już nie przedłużać... Przechodzimy do liczb, które przedstawiają się opłakanie.

Przeczytane książki: 3 i moje "pół"
Recenzje: 2 (dobra, to trzeba ZDECYDOWANIE poprawić)
Wyświetlenia: 685 (nie tak źle)
Komentarze: 76 (nie licząc moich odpowiedzi)
Spodziewane niespodziewanki: 1
Posty: 8

Książki:
Angelus (RECENZJA)
Mroki (RECENZJA)
Błękitna Miłość (nie wiem, czy ją zrecenzuję, ale raczej małe szanse)
1/2 Kostki :)

A teraz coś, co mnie bardzo cieszy, a mianowicie... Na początku grudnia było 29 osób, które obserwowały mojego bloga, a teraz jest ich... 49! ! ! To znaczy, że... Przybyło kochani aż 20 dobrych duszyczek, w tym 19 w minionym miesiącu :) Witam serdecznie w mych skromnych progach :)

Na koniec coś, co zrobiłam miesiąc temu i zapewne będę kontynuowała, choć tym razem książek jest jeszcze mniej...
Najlepsza książka miesiąca: Błękitna Miłość
Największe rozczarowanie miesiąca: Angelus
Najgorsza książka miesiąca: Angelus (co nie znaczy, że była zła do bólu, rozróżnijcie :) )
Największe (pozytywne) zaskoczenie miesiąca: Błękitna Miłość
Recenzja, z której jestem najbardziej zadowolona: Recenzja Mroków

Więc... Która pozycja najbardziej do Was dotarła? Mam nadzieję, że pierwszego lutego będę mogła pochwalić się Wam o wiele lepszymi wynikami. Trzymajcie kciuki! :)







wtorek, 24 grudnia 2013

Jedzcie ile wlezie! :D

Dziś Wigilia. Wiecie, co to znaczy? Oprócz prezentów, rodzinnej kolacji, świątecznej atmosfery, świecącej choinki, barszczu z uszkami, góry ciast i słodyczy, karpia i kolęd... Nika się cieszy jak głupia, bo to jej ulubiony okres w roku! Ta magia, atmosfera... Trzeba tylko chcieć ją poczuć, otworzyć się na nią! Płaczę jedynie, bo śnieg nie raczył spaść na mój kochany Kraków, za to świeci przeklęte Słońce... Jakby nie mogło wrócić jutro! Ale to radosny czas, więc dość czytania narzekań Niki, której nic tylko brak śniegu w głowie i odgrażanie się Niebu i Ziemi za ten skandal.



Jakie są Wasze świąteczne tradycje, kochani? Spędzacie ten czas tak, jak wszyscy, czy może macie kilka własnych zwyczajów? U mnie jest dosyć zwyczajnie. Czasem zdarzają się dziwactwa. Na przykład pewnej Wigilii mój kochany tatuś patroszył karpia. I co? Mała, niemądra Nika narzekała na to, że "te flaki są ohydne", na co jej tatuś wziął je w dłoń i zaczął gonić Nikę po całym mieszkaniu machając nimi i udając, że w nią rzuca. Tak, kochani. Takie rzeczy tylko z moim tatą :D Jak widzicie zawsze coś się znajdzie, nigdy nie jest nudno. :)

Ale jestem ciekawa, jak Wy spędzacie te dni. Na pewno macie coś ciekawego do powiedzenia na ten temat, nie mówcie, że nie :)

Na koniec (w tym momencie wydałeś z siebie głębokie westchnienie ulgi, że to już koniec) chciałam Wam życzyć Wesołych Świąt, ciepłych, magicznych, nastrojowych, spędzonych z rodziną, wypełnionych miłością, radością, szczęściem i Waszymi szczerymi uśmiechami. Spełnienia Waszych największych, najskrytszych marzeń, o których nikt nie wie i zapewne się nie dowie. Błyszczącej choinki, pachnących potraw i góry prezentów! Cieszcie się z najmniejszych rzeczy, bo one też sprawiają, że w Waszych oczach pojawia się błysk szczęścia. Dawajcie i dostawajcie, a przy tym kochajcie każdą chwilę, bo już nie wróci, a każda z nich tworzy Was takimi, jakimi jesteście i będziecie w przyszłości. :)


Tak. Myślę, że to wszystko :) Zapewne większość z Was nie będzie miała wiele czasu na zaglądanie tutaj, więc do zobaczenia i przeczytania po Świętach, Moi Drodzy! :)

PS. Chciałam też podziękować za 45 obserwatorów, brakuje coraz mniej do mojej wymarzonej 50 :) Oraz za 96 lajków na FB ;) Jesteście wspaniali <3

poniedziałek, 23 grudnia 2013

"Mroki" - Katarzyna Szewioła-Nagel

Leto jest „ani młodym, ani starym” elfem skrytobójcą, który wędruje i nie zatrzymuje się nigdzie na dłużej, niż jest to potrzebne. Do czasu. Pewnego wieczoru zostaje znaleziony przez mieszkańca wioski, przy której akurat zatrzymał się na noc. Idzie z nim do jego chaty, poznaje żonę, świetną uzdrowicielkę. Dowiaduje się, że mieszkańcy wsi mają niemały problem z wilkami atakującymi ich zwierzęta. Leto niemal od początku czuje, że coś jest nie w porządku. Okazuje się, że za atakami stoją dzicy magowie, niebezpieczni i bezlitośni. Elf musi pomóc wieśniakom, wśród których zyskał kilku przyjaciół. Jakie tajemnice odkryją? Czy Leto zdoła uratować tych niewinnych ludzi?

Zacznijmy od sposobu, w jaki pisana jest książka. Dialogi prowadzone są w języku, który zdecydowanie nie jest językiem współczesnym. Opisy nie są za długie, przesadzone, ani nudne. Postacie są dobre, mają swoje charaktery, choć czasem wydawało mi się, że w pewnych sytuacjach nie zachowują się tak, jak powinny, ale może po prostu byłam zmęczona, czytając.
Wszystko dzieje się szybko, ale nie ZA szybko. Nie ma tzw. „lania wody” i zapychania stron na siłę bezsensownymi zdaniami, co jest zdecydowanym plusem, bo chyba nikt nie lubi czytać opisu żyrandolu rozciągającego się na dziesięć stron, prawda?

Przejdźmy do głównego bohatera. Leto jest... ELFEM! No właśnie, e-l-f-e-m. Kocham te stworzenia, są wspaniałe, to moja ulubiona rasa. Jeśli występuje w książce to wiedzcie, że za to u mnie wielki plus na starcie. Ale nie licząc mojego uwielbienia dla tych ostrouchych stworzeń mam jeszcze do powiedzenia dosłownie parę słów. Leto jest niezwykle przystojny, co okropnie daje się we znaki już niemal od początku, kiedy tylko poznaje go córka krawca. Ale nie zagłębiajmy się w to. Chłopak (mężczyzna, facet, zwał jak zwał) ma charakterek, wie, czego nie lubi, a co mu odpowiada i czego chce. Ma świadomości, że jego „zawód” wymaga odsunięcia od siebie wszelkich emocji i uczuć, które tylko by przeszkadzały. Pod tym względem sprawy się nieco skomplikują, ale żeby dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej, musicie przeczytać książkę.

Jeśli chodzi o moje bardzo prywatne odczucia i wrażenia, to „Mroki” bardzo mi się podobały, ale miały parę drobnych, hmm... Parę razy coś mi zgrzytnęło. Nie zżyłam się z bohaterami, ale pod tym względem być może jestem jedną z nielicznych. Czytałam tę historię i sprawiło mi to przyjemność, ale nie czułam, że przeżywam to wszystko wraz z postaciami. Kolejną taką rzeczą jest to, że co chwilę ktoś ginie i na początku wydało mi się to trochę na siłę, ale teraz myślę, że w sumie dobrze, iż nie wszystko poszło gładko. Na koniec... Zakończenie! Było w porządku, naprawdę. Ale mnie nie odpowiada. Dlaczego? Lubię, kiedy zakończenie zostawia mnie z milionem pytań, choć przez tę niepewność cierpię katusze w oczekiwaniu na ciąg dalszy, ale co mogę powiedzieć? Wygląda na to, że jestem masochistką. :) Tu tego nie było, ale znów – może to przez fakt, że nie zżyłam się z bohaterami?

Podsumowując „Mroki” zdecydowanie polecam, po raz kolejny zostałam zaskoczona tym, że polscy autorzy jednak potrafią! :D Wszystko dzieje się w odpowiednim tempie, nie ma przynudzania, zbędnego przedłużania. Bohaterów zdecydowanie da się lubić, mamy ciekawy motyw dzikich magów. No i oczywiście boskiego elfa! O tym nie można zapomnieć :D

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję, jakby nie było, autorce :)

Strona Pani Katarzynyi „Mroków”

piątek, 20 grudnia 2013

Spodziewana Niespodziewanka.

Tak! Kolejna! :D Niby wiedziałam, że przyjdzie, ale po raz kolejny; kiedy mama dała mi kopertę to krzyknęłam z radości :) Justyna sprawiła mi niemała przyjemność i bardzo jej dziękuję za przysłanie tych cudownych, moich wymarzonych...


ZAKŁADEK! <3 Tak, mój zakładkoholizm został zaspokojony na jakiś czas, o czym wiedzą osoby obserwujące stronę na Facebook'u :) Wybaczcie mi jakość zdjęcia, ale... Cóż, lepszego nie mogłam zrobić :)

Jestem strasznie zadowolona z tej przesyłki, ponieważ zakładki z Kronik Ciemności mam na oku od dłuższego czasu (odkąd tylko je zobaczyłam!) i jestem w nich zakochana :) Są piękne! A "Kostka" jest cudowna, jak już wiecie (lub nie, jeśli nie czytaliście recenzji :D)

Do tego doszła do mnie koperta od mojej przyjaciółki, ale wolno mi ją otworzyć dopiero w Wigilię, no i jest to prywatny prezent xd Więc go nie zobaczycie, ale to tak tylko mówię :D

Dziś była Wigilia klasowa i muszę powiedzieć, że było świetnie :) Dostałam dużo naprawdę fajnych życzeń, nie spodziewałam się tego po większości moich znajomych :D Oczywiście najadłam się jak nie powiem co, ale co tam! Ja to ja xd

A jak u Was z przygotowaniami do Świąt, Wigiliami klasowymi itd.? U mnie przygotowań nie widać, zapewne zaczną się w weekend :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak PS. to powiem tylko, że recenzji możecie się spodziewać najpóźniej we wtorek rano xd Bo i tak muszę ją napisać w ramach akcji "Polacy nie gęsi..." :) Więc czekajcie! :D A przy okazji może się skrobnie jeszcze coś dodatkowego, co przeczytam tak po prostu :3 Wiecie, wreszcie wolne, więc i czasu na czytanie więcej! ;) (za dużo emotek...)